Dlaczego tworzymy tę stronę? / Why do we create this website?

PL / ENG below

dsc_0426logo

Dlaczego tworzymy tę stronę?

Chyba najbardziej przed sobą samym trzeba sobie wytłumaczyć w jakim celu się coś robi, szczególnie jeżeli nie do końca jest się przekonanym o potrzebie i trafności pewnych form.

Główną bolączką w tym przypadku jest wyrzeczenie się prywatności oraz oddanie hołdu mediom społecznościowym, które można porównywać powoli do jednego wielkiego jarmarku w stylu arabskim, gdzie każdy zachwala swój towar (firmę) bądź samego siebie. Na takim jarmarku, trzeba długo i głęboko szukać, ażeby znaleźć coś naprawdę cennego, coś co „wśród tandety lśni jak diament”.
Cała masa podobnego rodzaju przedsięwzięć zalewa przestrzeń multimedialną. Każdej sekundzie naszej obecności w Internecie, towarzyszą gigabajty, często sprzecznych, informacji oraz, nie rzadko tandetnych, reklam. Prawdziwa ulewa kolorowych i agresywnych bodźców zalewa naszą głowę i coraz głębiej grzęźniemy w świecących ekranach telefonów i komputerów. Policzmy sobie ile razy w ciągu godzinnego spotkania spoglądamy na telefon, bo musimy być on-line. Chwilowy wypad z sieci, oznacza, że ktoś zajął już Twoje miejsce. Żyjemy trochę jak w mrowisku, gdzie każdy jest zastępowalnym elementem. Nie ma czasu na żałobę i dygresję. On-line wybieramy wakacje, partnerów seksualnych i kształt trumny. Skupiamy się na „like’ach” i ilości wejść. Przedkładamy popularność nad jakość. Wszędzie narzucamy sobie terminy. Nawet naturze. Jak to możliwe, żeby na święta nie było śniegu? Jak można być tak nieodpowiedzialnym, nieprzewidywalnym i nieterminowym jak matka natura? Wszystko musi się podporządkować pod dyktat czasu. Nie oznacza to, że kiedyś tak nie było, ale teraz dzięki nowoczesnym technologiom, nie możemy mieć już wymówki. Naszym obowiązkiem jest omniprezencja, odpisywanie, oddzwanianie. Wszystkie ostateczne terminy są na wczoraj. Kalendarz jest batem, którego się boimy. Zazwyczaj ze strachem spoglądamy w niego, nie znajdując czasu na spontaniczne spotkanie, wyjazd czy rozrywkę. Rzadko śpimy godzinę dłużej, jeszcze rzadziej zostajemy gdzieś dodatkowy dzień, o tygodniu już nie wspominając. Czas to pieniądz i niestety coraz częściej stajemy przed dylematem albo jedno, albo drugie. Urlop na żądanie bierzemy tylko w przypadku choroby, ewentualnie gdy tak popiliśmy dzień wcześniej, że nie jesteśmy w stanie na drugi dzień prowadzić samochodu (to drugie należy już również powoli do przeszłości). Czy kiedykolwiek zdarza się jeszcze że do urlopu na żądanie skłoni nas cudownie świecące z rana słońce, perspektywa kilkugodzinnego spaceru lub ochota na miłosne igraszki.

Strona ta powstała za namową przyjaciół i dzięki nieocenionym umiejętnościom motoru napędowego pomysłu. Podobno jest szansa, że może ona pomóc w kontynuowaniu podróży za jeden uśmiech.

Przy wyborze mieć czy być? Jesteśmy zdecydowanie za być, mieć jest mile widziane przy okazji, najlepiej mimochodem. „Vamos” jest wolnością, beztroską i brakiem reguł. Jest niezwykle podatny na kierunek wiatru.

                    Why do we create this website?

We feel a need to explain probably the most to ourselves why the hell we do it, especially when we are not fully convinced by the need or soundness of some forms.
The main malady in this case is an abandoned privacy and paying tribute to the idea of social media which can be compared to an enormous Arabic fair where everyone boasts about themselves… or their bureau. On this kind of fair you have to seek deep and for long to find something precious, something which “among trash shines like a diamond”.

A whole heap of similar nature projects floods a multimedia universe. Within each second of our presentence in the Internet, gigabytes of often contradictory information and, not so seldom, cheesy adverts appear. A torrential downpour of vibrant, aggressive incentives deluges our head. Going into greater depth – we are knee-deep in the mud of gleaming smartphones and computers. Let’s count how many times during one horal meeting we take a peek at the mobiles since we must be online. Short loss of the connection means someone has already taken your seat. We quite live like in anthill where every Tom, Dick, and Harry are replaceable elements. There is no time for mourning and digression. Online we choose holidays, sexual partners and shape of the coffin. We focus on ‘likes’ and statistics. Popularity is preferred to the quality. We impose deadlines. Everywhere. Even on nature. How is it possible that there is no snow for Christmas? How is it possible to be such irresponsible, unpredictable and unpunctual like the Mother Earth? All has to be submitted to the dictate of time. It does not mean times changed, just nowadays with modern technology we can’t get out of doing something anymore. Now our duty is an omnipresence, replying, recalling. All the deadlines are for yesterday. Calendar is a whip which drives us crazy. Usually we glance at it, couldn’t find even an hour for spontaneous get-together, trip or an entertainment. Seldom we sleep one more hour, less often we spend an extra-day somewhere else, not to mention the whole week. Time is money and unfortunately more and more frequently we can be faced with the dilemma: either one thing or the other. Leave at request is taken only when we become sick, alternatively when we drank so much that we are not able to drive the next day (the second one also becomes a thing of the past). Does it still happen that a prodigious shine of a new day, desire for having a walk or an urge to overnight romps provoke to take the leave at request?

This website came into being through the persuasion of friends and priceless abilities of driving force of the concept. It is said that it can help continuing the journey for one smile.

While selecting to be or to have…? We are for being, having is welcome at our leisure, preferably in passing. “Vamos” is a freedom, jauntiness and lack of rules. It is extremely amenable to the wind direction.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s